poniedziałek, 06 październik 2008 › Przejdź do portalu Sanctus.pl

     INTERNETOWA  KSIĘGARNIA   KATOLICKA  >> SANCTUS <<

Brat Efraim

Marta Robin. To, co o niej wiem...

Jej jedynym pokarmem była Eucharystia

Cena: 1980


Marta Robin urodziła się w roku 1902, zmarła 6 lutego 1981. Jej życie może zadziwić każdego. Już w dzieciństwie miała kłopoty ze zdrowiem; w wieku dwudziestu sześciu lat została całkowicie sparaliżowana.

Nie jadła, nie piła, nie spała – jej jedynym pokarmem była Eucharystia. Przez około pięćdziesiąt lat co piątek przeżywała Mękę Pańską. Nosiła na swoim ciele stygmaty, upodabniające ją do Chrystusa, któremu oddała całe swoje życie. Była unieruchomiona w łóżku, ale nie bezczynna; założyła Ogniska Miłości. Odwiedzały ją tysiące osób z całego świata, szukając u niej duchowych wskazówek, wsparcia w trudnych sytuacjach. Dla wielu osób zetknięcie się z Martą było momentem przełomowym w ich życiu – dowodzą tego świadectwa zawarte w niniejszej książce.

Brat Efraim, będąc jedną z tych osób, ukazuje nieznane dotychczas aspekty jej dokonań apostolskich, aby ożywić naszą wiarę.

liczba stron: 240
oprawa: mękka
format: 12.5 x 19.5

Recenzje:

Zmierzanie ku otchłani, do której zstąpiła Miłość
Zakochana w życiu i Bogu
Długotrwałe wchodzenie w cierpienie
Żywy obraz Ukrzyżowanego
Dzieło Ognisk Miłosierdzia

Marta widowiskiem dla aniołów
Męczeństwo miłości
Opowieść indyjska
Cierpienie i sens
Marta uobecniająca męki Chrystusa dla współczesnego Kościoła
Poczucie humoru towarzyszem największych cierpień

Sens stygmatyzacji
Zaślubiny krwi
Straszliwy uścisk Boga
Czy Marta ukrywała stygmaty?
Opowieść histeryczna
Zasięg posłannictwa Marty

Zapowiedź Pięćdziesiątnicy Miłości
Kenoza Kościoła
Ogniska miłości i ich święci członkowie
Świętość dawniej
Święci naszych czasów
Duchowość kapłańska
Niewidzialna misja

Opinie Klientów:

Ania napisał(a):

[2008-07-10]

Jest to niezwykła książka przedstawiająca niezwykłe życie NIEZWYKŁEJ kobiety Matry Robin. Jej świadectwo umacnia i pogłębia wiarę człowieka. Osoba Marty Robin udowadnia, że w cierpieniu ukryty jest Bóg i sens naszej wiecznej egzystencji.

Dodaj swój komentarz:

Podaj wynik dodawania: 3 + 7= (zabezpieczenie antyspamowe)