piątek, 25 maj 2012 › Przejdź do portalu Sanctus.pl

     INTERNETOWA  KSIĘGARNIA   KATOLICKA   >> SANCTUS <<

Charles Mortimer Carty

Padre Pio - stygmatyk

Życie Ojca Pio z Pietrelciny

Cena: 3150


Książka ta wyróżnia się przede wszystkim tym, że autor osobiście znał ojca Pio. Jej amerykański wydawca uważał nawet, że jest ona najlepszą z dostępnych na jego te­mat pozycji. Przybliża postać tego nie­zwykłego mnicha i jego niezwykłe dary.

Współczesna nauka nie była w stanie wyjaśnić zjawiska stygmatów, z których zasłynął Padre Pio. Posiadał on jednak także inne niezwykłe dary, takie jak bilokacja, niebiański zapach, umiejętność czytania w ludzkich sercach, moc cudownego uzdrawiania chorych oraz proroczą intuicję. Choć ten pokorny kapucyn nie opuszczał klasztoru wierny ślubom posłuszeństwa nie głosił kazań ani nie pisał, to i tak słynął na całym świecie ze swojej pobożności, bezcennych porad i cudów. Już za życia powszechnie uważano go za świętego.

Posiada Imprimatur Kurii Metropolitalnej w Gdańsku.

Bogato ilustrowana.


liczba stron: 290
oprawa: miękka
format: 135x204

Recenzje:

Fragment:

Życie prywatne ojca Pio
Cela o. Pio była często nawiedzana podczas jego nieobecności; po powrocie zakonnik zastawał w niej chaos: książki – podarte, koce i pościel – porozrzucane na podłodze, atrament – porozpryskiwany na ścianach. To nie wszystko – o. Pio był także często prześladowany przez potworne wizje, wzywany do walki i przeklinany przez ukazujące mu się zjawy. Demony dręczące o. Pio często pojawiały się pod postacią zakonników; jeden z nich przybrał postać spowiednika o. Pio, Padre Agostino. Nakazał on Francesco porzucenie życia w ascezie i pokucie i zapewnił, że Bogu nie podoba się ta droga. Ojciec Pio był zszokowany i zdumiony takim poleceniem, ale w całym zamieszaniu zachował trzeźwość umysłu i nakazał domniemanemu o. Agostino, aby razem z nim powiedział: Viva Gesu. Zjawa natychmiast znikła, pozostawiając po sobie jedynie unoszący się w powietrzu zapach siarki.

 

Innym razem, pewnej gorącej letniej nocy, o. Pio miał problemy z zaśnięciem. Nagle usłyszał w sąsiedniej celi odgłos kroków. Był przekonany, że to Fra Anastasio, który także nie może spać z powodu upału. Pio wstał z łóżka, aby zamienić z sąsiadem kilka słów na temat niesprzyjającej aury, ale jakże wielkie było jego zaskoczenie i przerażenie, kiedy na parapecie celi brata Anastazego ujrzał ogromnego, czarnego psa, który mierzył go wściekłym spojrzeniem dzikich oczu. Pio nie miał nawet chwili, by krzyknąć – pies wyskoczył przez okno i zniknął za murem. Następnego dnia ojciec dowiedział się, że tej nocy Fra Anastasio w ogóle nie było w celi i że była ona pusta – brata Anastazego przeniesiono wcześniej do innego pokoju.

 

Zdrowie ojca, które istotnie musiało być bardzo wątłe, w końcu zaniepokoiło przełożonych. Na ich polecenie Pio został zbadany przez lekarza, który orzekł gruźlicę. To nie przeszkodziło jednak młodemu zakonnikowi w jego powołaniu i 10 sierpnia 1910 roku Francesco otrzymał święcenia kapłańskie w katedrze w Benevento. Następnego dnia odprawił on w Pietrelcinie Mszę prymicyjną, a w niedzielę, 14 sierpnia, celebrował swoją pierwszą uroczystą Mszę św. śpiewaną w kościele pw. NMP od Aniołów, w którym dwadzieścia trzy lata wcześniej przyjął sakrament chrztu świętego.

 

Jedna rzecz z pewnością sprawiła młodemu kapłanowi ogromny zawód – jego ojciec musiał po raz kolejny wyjechać do Ameryki, i to niemal w przededniu uroczystości. Pewną pociechę stanowił fakt, że Orazio świętował to wydarzenie wspólnie z kolegami w Jamaica i mógł – choć z daleka – cieszyć się szczęściem syna.

 

Po święceniach o. Pio został skierowany do pracy w Foggii. Zdrowie coraz bardziej dawało mu się we znaki, dlatego od czasu do czasu udawał się do domu na krótki odpoczynek. To właśnie podczas jednej z tych wizyt przeżył niezwykłe doświadczenie mistyczne, które na zawsze uczyniło go w pewnym sensie ofiarą i żywym świadkiem Męki Chrystusa. Znamy tylko miejsce tego wydarzenia, o szczegółach Pio opowiedział bowiem jedynie spowiednikowi. Stało się to w gorący, letni dzień, na początku września 1915 roku. Padre Pio zbudował w ogrodzie swojego ojca mały, drewniany szałas, aby schronić się przed upałem i móc w ciszy i spokoju modlić się i czytać. Łatwo nam będzie wyobrazić sobie tę scenę; podobną namalował Bellini, obraz wisi w Galerii Fricka w Nowym Jorku.

 



Spis treści:

Przedmowa
Wstęp

I. Życie prywatne ojca Pio
II. Działalność ojca Pio
III. Niezwykły zapach
IV. Bilokacja
V. Nawrócenie opisane przez Alberto Del Fante
VI. Cuda
VII. Piszą o ojcu Pio
VIII. Uzdrowienia
IX. Duchowe sentencje ojca Pio
X. Listy ojca Pio do jego duchowych dzieci
XI. Opinie lekarzy
XII. Casa Sollievo Della Sofferanza

Dodatek: Śmierć i pogrzeb ojca Pio
O autorze

Opinie Klientów:

Dodaj swój komentarz:

Podaj wynik dodawania: 7 + 7= (zabezpieczenie antyspamowe)

Klienci, którzy kupili ten produkt, kupili również: