o. Tomasz Maria Dąbek OSB
Życie po śmierci. I co dalej...
Cena: 1900zł
Życie po śmierci jest niezwykłym tematem i zawsze aktualnym, jako że każdy człowiek umiera i każdego interesuje to, czy jest jakieś życie po śmierci czy jesteśmy, jak bańka mydlana na wietrze, która znika i wszelaki ślad po niej ginie.
Dobrze, że ukazuje się kolejna książka o tym, co jest po śmierci, bo im większa świadomość tego, że z chwilą śmierci tak naprawdę nie wszystko się kończy, tym lepsze życie, tym większa miłość do ludzi, świata, lepsze przeżywanie swojego życia i tego, co dobre i piękne w życiu, bo nie zabierzesz na tamten świat mieszkania, które kupiłeś albo dom, który wybudowałeś i najnowszy model samochodu, który podziwiają sąsiedzi i za to mnie cenią. Zabierzesz jedynie to, co z siebie szczerze i bezinteresownie dałeś ludziom, zabierzesz owoce Twojej Miłości, a jaka ona była? Rozsądź sam…
liczba stron: 120
oprawa: twarda
format: 120x180
Recenzje:
Fragment:
Nauka Nowego Testamentu o zmartwychwstaniu ciała
a. Zapowiedzi zmartwychwstania umarłych na końcu czasów. Sąd ostateczny
W Nowym Testamencie spośród Ewangelii najwięcej o zmartwychwstaniu umarłych mówi Ewangelia św. Jana. W mowie po uzdrowieniu chromego nad Sadzawką Owczą Jezus powiedział: „nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć będą” (J 5,25). „Umarli” to grzesznicy, umarli na duchu, którzy słyszą Dobrą Nowinę dającą im życie wieczne dzięki wierze: „Nadchodzi bowiem godzina, kiedy wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos Jego: 29 i ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie do życia; ci, którzy pełnili złe czyny – na zmartwychwstanie do potępienia” (J 5,28-29). Drugie zdanie odnosi się do czasów ostatecznych w sensie ścisłym, dotyczy wyraźnie zmartwychwstania umarłych, Sądu Ostatecznego, podczas gdy pierwsze – do czasów ostatecznych w sensie szerszym rozpoczętych przyjściem i misją Chrystusa – Mesjasza, zakładającego Królestwo Boże, które ma zmierzać do swego kresu na końcu czasów.
Decyzja wiary – pójścia za Chrystusem – następuje w teraźniejszości i już teraz zaczyna się życie wieczne, które w całym jego bogactwie osiągniemy wraz ze zmartwychwstaniem ciał przy końcu świata i po Sądzie Ostatecznym. Duchowe zmartwychwstanie jest niezbędnym warunkiem zmartwychwstania do życia, w które prawowierni Żydzi (poza saduceuszami) wierzyli i nie trzeba było im o tym przypominać.
Życie duchowe, jakie rozpoczyna się z chwilą przyjęcia głosu Bożego, osiągnie swoją pełnię przy powszechnym zmartwychwstaniu ciał, kiedy to ludzie – już w całej pełni swej natury: nie tylko nieśmiertelne dusze, ale i powstałe do nowego życia śmiertelne ciała – będą uczestniczyć w szczęściu, do którego są powołani. Szczególnie określenie: „wszyscy, co spoczywają w grobach” wskazuje na prawdziwe cielesne zmartwychwstanie umarłych.
W pierwszym z cytowanych z Ewangelii św. Jana zdań „umarli” to przede wszystkim grzesznicy. Odpowiadające im zgodnie z semickim sposobem wyrażania się w drugim zdaniu określenie „spoczywający w grobach” wskazuje, że „umarli” to nie tylko grzesznicy umarli pod względem duchowym, ale także ci, którzy już zakończyli ziemskie życie. Oni też powstaną ze swoich grobów na Boży sąd.
Udzielanie życia i sprawowanie sądu należą wyłącznie do Boga. Żydzi znali tylko jedynego Boga, który objawił się Abrahamowi. Jezus ukazuje swoją jedność jako Syna z Ojcem. On też jako Syn ma prawo do tego, co jest czynnością samego Boga (por. Rdz 2,7; 1 Sm 2,6; 2 Krl 5,7; Ps 36,8; 104,29-30). Ojciec udzielił Mu swojej mocy. Powstanie z grobu oznacza przede wszystkim wskrzeszenie całego człowieka, połączenie duszy i ciała, tak jak połączenie ciała ulepionego z prochu ziemi z Bożym tchnieniem życia w chwili stworzenia (por. Rdz 2,7) czy wskrzeszenie umarłych w kilka godzin albo dni po ich śmierci, znane w Starym Testamencie (Eliasz – 1 Krl 17,22; Elizeusz – 2 Krl 4,32-35) i potem dokonywane przez Jezusa Chrystusa (córka Jaira – Mk 5,35-43; Mt 9,23-26; Łk 8,49-56; młodzieniec z Nain – Łk 7,11-15; Łazarz – J 11,38-44). Dopiero w sensie przenośnym może oznaczać powstanie z duchowego stanu martwoty i rozkładu analogicznego do stanu, w jakim znajduje się ciało zmarłego człowieka złożone w grobie.
Zobacz inne książki autora: o. Tomasz Maria Dąbek OSB
Nauka Nowego Testamentu o zmartwychwstaniu ciała
a. Zapowiedzi zmartwychwstania umarłych na końcu czasów. Sąd ostateczny
W Nowym Testamencie spośród Ewangelii najwięcej o zmartwychwstaniu umarłych mówi Ewangelia św. Jana. W mowie po uzdrowieniu chromego nad Sadzawką Owczą Jezus powiedział: „nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć będą” (J 5,25). „Umarli” to grzesznicy, umarli na duchu, którzy słyszą Dobrą Nowinę dającą im życie wieczne dzięki wierze: „Nadchodzi bowiem godzina, kiedy wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos Jego: 29 i ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie do życia; ci, którzy pełnili złe czyny – na zmartwychwstanie do potępienia” (J 5,28-29). Drugie zdanie odnosi się do czasów ostatecznych w sensie ścisłym, dotyczy wyraźnie zmartwychwstania umarłych, Sądu Ostatecznego, podczas gdy pierwsze – do czasów ostatecznych w sensie szerszym rozpoczętych przyjściem i misją Chrystusa – Mesjasza, zakładającego Królestwo Boże, które ma zmierzać do swego kresu na końcu czasów.
Decyzja wiary – pójścia za Chrystusem – następuje w teraźniejszości i już teraz zaczyna się życie wieczne, które w całym jego bogactwie osiągniemy wraz ze zmartwychwstaniem ciał przy końcu świata i po Sądzie Ostatecznym. Duchowe zmartwychwstanie jest niezbędnym warunkiem zmartwychwstania do życia, w które prawowierni Żydzi (poza saduceuszami) wierzyli i nie trzeba było im o tym przypominać.
Życie duchowe, jakie rozpoczyna się z chwilą przyjęcia głosu Bożego, osiągnie swoją pełnię przy powszechnym zmartwychwstaniu ciał, kiedy to ludzie – już w całej pełni swej natury: nie tylko nieśmiertelne dusze, ale i powstałe do nowego życia śmiertelne ciała – będą uczestniczyć w szczęściu, do którego są powołani. Szczególnie określenie: „wszyscy, co spoczywają w grobach” wskazuje na prawdziwe cielesne zmartwychwstanie umarłych.
W pierwszym z cytowanych z Ewangelii św. Jana zdań „umarli” to przede wszystkim grzesznicy. Odpowiadające im zgodnie z semickim sposobem wyrażania się w drugim zdaniu określenie „spoczywający w grobach” wskazuje, że „umarli” to nie tylko grzesznicy umarli pod względem duchowym, ale także ci, którzy już zakończyli ziemskie życie. Oni też powstaną ze swoich grobów na Boży sąd.
Udzielanie życia i sprawowanie sądu należą wyłącznie do Boga. Żydzi znali tylko jedynego Boga, który objawił się Abrahamowi. Jezus ukazuje swoją jedność jako Syna z Ojcem. On też jako Syn ma prawo do tego, co jest czynnością samego Boga (por. Rdz 2,7; 1 Sm 2,6; 2 Krl 5,7; Ps 36,8; 104,29-30). Ojciec udzielił Mu swojej mocy. Powstanie z grobu oznacza przede wszystkim wskrzeszenie całego człowieka, połączenie duszy i ciała, tak jak połączenie ciała ulepionego z prochu ziemi z Bożym tchnieniem życia w chwili stworzenia (por. Rdz 2,7) czy wskrzeszenie umarłych w kilka godzin albo dni po ich śmierci, znane w Starym Testamencie (Eliasz – 1 Krl 17,22; Elizeusz – 2 Krl 4,32-35) i potem dokonywane przez Jezusa Chrystusa (córka Jaira – Mk 5,35-43; Mt 9,23-26; Łk 8,49-56; młodzieniec z Nain – Łk 7,11-15; Łazarz – J 11,38-44). Dopiero w sensie przenośnym może oznaczać powstanie z duchowego stanu martwoty i rozkładu analogicznego do stanu, w jakim znajduje się ciało zmarłego człowieka złożone w grobie.
Zobacz inne książki autora: o. Tomasz Maria Dąbek OSB





Opinie Klientów: