piątek, 21 listopad 2008 › Przejdź do portalu Sanctus.pl

     INTERNETOWA  KSIĘGARNIA   KATOLICKA  >> SANCTUS <<

o. Paul O’Sullivan OP

Cuda Najświętszego Imienia

Cena: 900


Cuda Najświętszego Imienia można zaliczyć do najważniejszych spośród wszystkich popularnych i poruszających książek, napisanych przez ojca O'Sullivana. Książeczka ujawnia najprostszy ze wszystkich sposób osiągnięcia świętości oraz szczęścia. Zaledwie jeden katolik na milion słyszał o zadziwiającej mocy Najświętszego Imienia Jezusa, o którym mowa w książeczce.
Autor podaje przykłady i cytaty z Ewangelii, podaje fakty z życia świętych, ukazujące niewiarygodną skuteczność działania tego Świętego Imienia. Zachęca nas do częstego jego wypowiadania: dziesiątki, nawet setki razy dziennie! Ojciec Sullivan opisuje, ile ważnych modlitw można streś-cić w jednym słowie: „Jezus”.
Wypowiadając z uszanowaniem Najświęt-sze Imię, możemy wychwalać Boga, wzywać Jego pomocy, spłacać nasze duchowe długi, wspierać dusze czyśćcowe, zyskać udział w łaskach, szafowanych hojnie przez Boga, zapewnić ochronę przed diabłem, uzyskać łaskę dobrej śmierci, uchronić się przed chorobami, a nawet odzyskać utracone zdrowie!

liczba stron: 72
format: 100x142

Recenzje:

PRZECZYTAJ FRAGMENT
Zaraza w Lizbonie: miasto ocalone przez Najświętsze Imię

 W 1432 roku w Lizbonie wybuchła wielka zaraza. Kto tylko mógł, w przerażeniu opuszcza miasto, przenosząc zarazę do każdego zakątka Portugalii.

Okrutna choroba powaliła tysiące mężczyzn, kobiet i dzieci ze wszystkich warstw społecznych. Choroba rozpowszechniała się w takim tempie, że ludzie umierali praktycznie wszędzie: przy stole, na ulicach, w domach, sklepach, na rynku i w kościołach. By zacytować słowa jednego z historyków: zaraza przenosiła się jak błyskawica z człowieka na człowieka, albo z płaszcza, kapelusza czy jakiejkolwiek innej odzieży, używanej przez osobę dotkniętą plagą. Księża, lekarze, zakonnice umierali tak szybko, że ciała wielu ludzi leżały nie pogrzebane na ulicach; psy żywiły się krwią i ciałami zmarłych, przyczyniając się do dalszego przenoszenia zarazy na pozostałych przy życiu ludzi.

Czcigodny biskup Monsignor André Dias, przebywający w klasztorze św. Dominika, z niesłabnącym zapałem towarzyszył umierającym. Ten święty człowiek, widząc, że epidemia, zamiast wygasać, z każdym dniem narasta, i nie ma widoków na przezwyciężenie jej przez ludzi, zachęcał nieszczęśników dotkniętych chorobą do wypowiadania Najświętszego Imienia Jezusa. Pojawiał się wszędzie tam, gdzie zaraza zbierała największe żniwo i błagał ludzi – zarówno chorych, jak i tych nie dotkniętych jeszcze zarazą – aby nieustannie powtarzali: „Jezu, Jezu”. „Umieszczajcie to Imię na kartach – mówił – trzymajcie te karty przy sobie; chowajcie pod poduszkę, wywieszajcie na drzwiach, a nade wszystko wypowiadajcie to najpotężniejsze Imię waszymi wargami i w waszych sercach”.

Chodził pomiędzy chorymi niby anioł pokoju, dodając nieszczęśnikom odwagi i napełniając ich ufnością. Biedni ludzie upatrywali w tych kartach znaku nowego życia toteż wzywając imienia Jezusa, umieszczali je na piersi lub nosili w kieszeniach.

Gdy wierni zgromadzili się w wielkim kościele św. Dominika, biskup ponownie przypomniał im o potędze Imienia Jezus, pobłogosławił wodę wypowiadając to samo Święte Imię i nakazał wszystkim, by pokrapiali się wzajemnie, a także spryskiwali wodą twarze chorych i umierających. Cud nad cudami! Chorzy zaczęli dochodzić do zdrowia, stan umierających uległ poprawie, zaraza wyraźnie osłabła i w ciągu niewielu dni miasto całkowicie uwolniło się od najstraszniejszej klęski, jakiej doznało w swych dziejach.

Wieści o cudownych wydarzeniach rozeszły się po całym kraju sprawiając, że teraz już wszyscy jednomyślnie wzywali Imienia Jezusa. W niezwykle krótkim okresie czasu, cała Portugalia uwolniła się od straszliwej choroby.

Od tej pory, wdzięczni ludzie, pamiętając o doświadczonym cudzie, powszechnie wyrażali swą miłość i ufność do Imienia naszego Zbawiciela. Odwoływali się do Imienia Jezusa, jako lekarstwa na wszystkie problemy, niebezpieczeństwa, zagrożenia ze strony jakiegokolwiek zła. Przy kościołach powstawały bractwa, odbywały się comiesięczne procesje ku czci Najświętszego Imienia, wznoszono ołtarze poświęcone temu błogosławionemu Imieniu. W ten sposób największe przekleństwo, jakie kiedykolwiek spadło na kraj, zamieniło się w największe błogosławieństwo.

Przez setki lat ludność Portugalii darzyła wielką ufnością Imię Jezusa, a za jej przykładem podążali mieszkańcy Hiszpanii, Francji i całego świat

Opinie Klientów:

Dodaj swój komentarz:

Podaj wynik dodawania: 8 + 3= (zabezpieczenie antyspamowe)

Klienci, którzy kupili ten produkt, kupili również: