poniedziałek, 27 luty 2017 › Przejdź do portalu Sanctus.pl

     INTERNETOWA  KSIĘGARNIA   KATOLICKA   >> SANCTUS <<

św. Józef Sebastian Pelczar

Obrona religii katolickiej - tom. I

Jak wielkim skarbem jest religia katolicka i dlaczego ta religia ma dzisiaj tylu przeciwników

Cena: 3700


[...] Ale tu spotykamy się z zarzutem: wszystkie religie opierają się na prawdzie i dają człowiekowi jakieś prawidła życia: czyż tedy nie słuszna, by mu zostawić do woli, jaką religię chce wyznawać? 

Nie jest to rzeczą słuszną, bo jak Bóg jest jeden i prawda jedna, tak jedna tylko religia może być prawdziwą; inaczej trzeba by twierdzić, że ma prawdę za sobą i ten katolik, który wierzy w to, czego Kościół naucza — i ten protestant, który nie uznaje Kościoła — i ten żyd, który odrzuca Zbawcę Jezusa Chrystusa — i ten muzułmanin, który Mahometa uważa za boskiego proroka — czyli że jedna prawda drugą wyklucza, a więc że wszystkie religie są fałszywe.
Jedna tylko religia katolicka ma czystą prawdę i całą prawdę; wszystkie zaś inne religie zawierają wprawdzie okruchy prawdy, ale pomieszane z błędami; wszystkie też różnią się od religii katolickiej nie tylko obrzędami, ale także dogmatami, czyli są mniejszą lub większą jej deprawacją; otóż rozum sam mówi, że człowiek ma obowiązek szukać prawdy, i to prawdy całej, tym więcej, że dla człowieka nie jest rzeczą obojętną, w co wierzy, bo wszakże religia wpływa na całe jego życie, tak doczesne jak wieczne, i normuje wszystkie jego stosunki.
Krom tego Bóg sam, jako Prawda Najświętsza i Świętość sama, nie mógł objawić religii fałszywej; skoro zaś objawił religię prawdziwą, i wytknął pewną drogę do Siebie, włożył tym samym na człowieka obowiązek, by przyjął tę religię i szedł tą właśnie drogą; inaczej nie dojdzie do zbawienia.

Twierdzić, że Bóg, dawszy objawienie, patrzy obojętnie, czy ktoś wierzy lub nie wierzy, czy przyjmuje prawdę całą albo jej część tylko — czy się kłania fetyszom, Buddzie, Mahometowi czy Chrystusowi, byłoby bezbożnością, bo negacją świętości Boga, który przecież kłamać i oszukiwać ludzi nie może, ani może być obojętnym na prawdę i fałsz [...]

(fragment książki)



Zobacz inne książki autora: św. bp Józef Sebastian Pelczar


liczba stron: 331
format: A5

Św. Józef Sebastian Pelczar

Recenzje:

SPIS TREŚCI: 

Rozdział I
Co to jest religia i skąd się wzięła na ziemi
Treść: I. Określenie religii, jej istota i znaczenie. — II. Błędne o tym opinie. — III. Istnienie religii we wszystkich czasach i u wszystkich ludów. — IV. Różne zdania o przyczynach tego zjawiska. — V. Prawdziwe źródło religii. 

Rozdział II
Pogląd na początki religii i na religie dziś istniejące
Treść: I. Liczba mieszkańców ziemi. — II. Teorie o ewolucji religii i sąd od niej. — III. Religia ludów pierwotnych. — IV. Deprawacja religii prawdziwej. — V. Bramanizm. — VI. System Konfucjusza. — VII. Buddyzm. — VIII. Masoneria. — IX. Religia amerykańska. — X. Spirytyzm. — XI. Teozofia. — XII. St. Martinizm. — XIII. Gnostycyzm.— XIV. — Islam.— XV. Judaizm. — XVI. Protestantyzm. — XVII. Odszczepieństwo wschodnie. — XVIII Religia katolicka. — XIX. Czy prawdziwym jest zdanie, że można trzymać się jakiejkolwiek religii albo też nie troszczyć się wcale o dogmaty, byle tylko „żyć dobrze”. — XX. Co się stanie z tymi, którzy religii katolickiej nie znają.

Rozdział III
Co religia katolicka daje rozumowi
Treść: I. Każdemu człowiekowi myślącemu nasuwają się pytania tyczące się istoty Boga i przeznaczeń człowieka. — II. Obojętność co do tych pytań jest nierozumną i zgubną. — II. Jaką odpowiedź na te pytania znajdujemy w religiach starożytności. — IV. Jaką u filozofów. — V. Dlaczego filozofowie nie mogli być mistrzami ludzkości. — VI. Głębsi myśliciele uznają potrzebę objawienia. — VII. Objawienie to znajdujemy w religii katolickiej. — VIII. Ona tylko zdoła dać wystarczającą odpowiedź na wielkie owe zagadnienia. — IX. Jej tajemnice, na pół jasne, na pół ciemne, nie sprzeciwiają się rozumowi, ale pomagają mu w poznawaniu prawd porządku przyrodzonego i otwierają przed nim świat nadprzyrodzony. — X. Religia katolicka nie lęka się zarzutów i nie usuwa się przed badaniem. — XI. Ma ona wielbicieli pośród największych geniuszów, a nawet sami przeciwnicy przyczyniają się do jej chwały. — XII. Głośne nawrócenia w wieku XVIII, XIX i XX. — XIII. Smutny koniec niedowiarków i sceptyków.

Rozdział IV
Co religia katolicka daje woli
Treść: I. Zadaniem człowieka jest czynić dobrze, do czego potrzeba mu wolnej woli, prawa, wzoru, pomocy i zachęty. — II. Religia katolicka broni wolnej woli i podaje doskonałą ze wszech miar etykę, na jaką nie mogli się zdobyć filozofowie. — III. Kościół strzeże porządku moralnego, natomiast naturalizm wprowadza rozbrat moralności z religią. — IV. Błędne teorie, dawniejsze i dzisiejsze. — V. Religia katolicka przedstawia człowiekowi dwa ideały doskonałości, dostarcza skutecznej pomocy w walce duchownej i przynosi potężną zachętę, przez co staje się płodną rodzicielką wzniosłych cnót i św. czynów. — VI. Święci w Kościele katolickim; za Kościołem nie ma Świętych. — VII. Kościół ma poza sobą niezliczone cuda — w ostatnich czasach cuda w Lourdes — i może się powołać na świadectwo tylu Męczenników. — VIII. Religia katolicka uświęca jednostki i społeczeństwo, a bez niej nie ma prawdziwego postępu.


Rozdział V
Co religia katolicka daje sercu
Treść: I. Religia katolicka zaspokaja potrzeby serca, ale nie jest religią wyłącznie uczucia. — II. Serce ludzkie pragnie szczęścia, ale ludzie szukają go najczęściej na drogach błędnych. — III. Bóg tylko jeden jest szczęściem człowieka, drogę zaś do tego szczęścia wskazuje religia katolicka. — IV. Ona opowiada, co Bóg uczynił dla człowieka, a przez to budzi w sercu miłość, to źródło szczęścia jedynie czystego i trwałego, ucząc zarazem, co należy czynić, aby zakosztować tego szczęścia. — V. Religia katolicka wywiera swój urok i na sprawy ziemskie, ona rozpala i uszlachetnia. VI. Religia pociesza serce ludzkie w cierpieniach. — VII. Lekarstwo na cierpienia według filozofii niechrześcijańskiej i według religii katolickiej. — VIII. Sama tylko religia daje ulgę i moc przy śmierci, wobec której filozofia jest bezradną i bezsilną. — IX. Ohyda materializmu, pozbawiającego człowieka prawdziwego szczęścia.

Rozdział VI
Co religia katolicka daje rodzinie
Treść: I. Religia katolicka stoi na straży świętości małżeństwa i broni tegoż tak przeciw dawniejszym heretykom, jak przeciw nowszym prądom antyreligijnym — II. Stosunki rodzinne w świecie pogańskim. — III. Chrystianizm wydźwignął kobietę z upodlenia i zaprowadził należyty stosunek między małżonkami. — IV. Natomiast antyreligijny duch czasu nie jest zwolennikiem małżeństwa, bo zaprowadza rozwody i ogranicza liczbę dzieci: on też rozbija ognisko domowe i zachwala fałszywą emancypację kobiet. — V. Religia opiekuje się po macierzyńsku dziecięciem, którego los był nader smutny w starożytności i daje mu bogobojne wychowanie. — VI. Natomiast antyreligijny duch czasu idzie tutaj za błędną teorią Rousseau’a, a pomaga mu nader często niedbalstwo rodziców. — VII. Wezwanie do pielęgnowania życia rodzinnego, jako jednej z ostoi naszego narodu.

Rozdział VII
Co religia katolicka daje społeczeństwu
Treść: I. Potrzeba społeczności duchownej i świeckiej. — II. Stosunek jednej do drugiej. — III. Żadna społeczność nie może istnieć bez religii. — IV. Religia nadaje władzy wyższą sankcję i broni jej przeciw heretykom, rzekomym filozofom i socjalistom. — V. Nie jest ona jednak zwolenniczką despotyzmu, owszem, karze szanować wolność w granicach prawem Bożym określonych, a potępia tyranię. — VI. Jej wykwitem jest prawdziwe braterstwo i sprawiedliwa równość. — VII. Czy Kościół katolicki karę śmierci stosował przeciw heretykom i dlaczego zaprowadził Inkwizycję św. — VIII. Religia stoi na straży czystości obyczajów, świętości przysięgi i prawa własności, a tym samym społecznego ładu. — IX. Zarzut socjalistów, że chrystianizm jest religią klas bogatych i uprzywilejowanych. — X. Kościół i kwestia społeczna. — XI. Religia jest zarazem piastunką prawdziwej kultury i prawdziwego postępu. — XII. Zasługi Kościoła około rozwoju oświaty i umiejętności. — XIII. Zarzuty wrogów, że Kościół szerzy zabobonność i pogardza naukami przyrodniczymi. — XIV. Wynalazki zawdzięczające swój początek duchownym. — XV. Sławni przyrodnicy spośród duchowieństwa w wieku XIX. — XVI. Przyrodnicy świeccy odznaczający się duchem katolickim. — XVII. Proces Galileusza. — XVIII. Czy postęp nauki w katolicyzmie możebny. — XIX. Kościół i sztuki piękne. — XX. Prawdziwy i fałszywy postęp. Czy religia katolicka jest przeciwniczką ekonomicznego postępu i kultury nowoczesnej. — XXI. Odpowiedź na zarzuty, że kraje katolickie pod względem przemysłu i dobrobytu stoją niżej od protestanckich — że duchowieństwo katolickie źle używa swoich bogactw, i że zakony katolickie, a zwłaszcza kontemplacyjne, są nieużyteczne. — XXII. Religia stara się o utrzymanie powszechnego pokoju, a nie jest przeciwniczką godziwej miłości ojczyzny ani idei narodowości.

Rozdział VIII
Co religia katolicka dała i daje narodowi polskiemu
Treść: I. Religii katolickiej zawdzięcza naród polski swój byt i swoją wielkość, a przede wszystkim prawdę i cnotę. — II. Z nią przyszła na ziemię polską cywilizacja, którą głównie opiekowało się duchowieństwo. — III. Ta religia przyczyniła się do rozwoju prawodawstwa i utrzymania publicznego ładu, powstrzymując acz w części swawolę i bezrząd. — IV. Ona była główną podporą jedności narodowej i politycznej. — V. Ona też wyznaczyła narodowi polskiemu szczytne posłannictwo i pomagała w spełnieniu tegoż. — VI. Dobrodziejstwa przez Stolicę św. wyświadczone narodowi i zasługi duchowieństwa polskiego. — VII. Religia katolicka dała również i stoi ciągle na straży zgody domowej, ładu społecznego i ducha narodowego. — VIII. Jakie pociechy niosła ona narodowi w czasach wielkich cierpień. — IX. Jak naród polski odwdzięczył się religii w dawnych wiekach. — X. Jakim był stan religijny w trzech dzielnicach polskich w drugiej połowie XIX i w początkach XX wieku. — XI. Co przyniosła narodowi wojna w latach 1914–1918. — XII. Wezwanie do trzymania się wiary katolickiej w zasadach i w życiu, i do spotęgowania ducha religijnego w społeczeństwie polskim.

Rozdział IX
Historyczny rozwój niedowiarstwa
Treść: I. W czasach naszych światłość walczy z ciemnością. — Jak się dziś objawia duch wiary i niewiary. — III. Różne rodzaje niedowiarków. — IV. Pierwsi nieprzyjaciele chrystianizmu spośród żydów i pogan. — V. Heretycy. — VI. Odszczepieństwo wschodnie. — VII. Walki Kościoła w średnich wiekach. — VIII. Ujemne objawy humanizmu. — IX. Skutki reformacji. — X. Deizm w Anglii. — XI. Racjonalizm w Niemczech. — XII. Ateizm „filozofów” we Francji. — XIII. Działanie wolterianizmu i wolnomularstwa. — XIV. Bezbożność rewolucji francuskiej. — XV. Złe prądy w wieku XIX, mianowicie: a) na polu teologicznym: racjonalizm, progresywizm, indyferentyzm, naturalizm, ontologizm, modernizm, b) na polu filozoficznym: kantyzm, panteizm, materializm, pozytywizm, monizm, ewolucjonizm, c) na polu życia politycznego i społecznego: liberalizm, socjalizm, anarchizm, tołstoizm.

Rozdział X
Rozsiewniki niedowiarstwa
Treść: I. Coraz większa zuchwałość niedowiarstwa. — II. Rozsiewniki tegoż. — III. Stowarzyszenia tajne, a na ich czele wolnomularstwo. — IV. Związki socjalistyczne i anarchistyczne. — V. Złe dzienniki. — VI. Złe książki. — VII. Szkoła bezwyznaniowa i pogańskie prawie wychowanie. — VIII. Materializm panujący we wszystkich dziedzinach. — IX. Dążności pseudoreformatorskie. — X. Walki polityczne między katolikami.

Rozdział XI
Bliższe przyczyny niedowiarstwa
Treść: I. Definicja i geneza cnoty wiary. — II. Sfera działania rozumu w tej sprawie. — III. Trudności ze strony samej religii. — IV. Dlaczego namiętności, a szczególnie pycha, zmysłowość i nienawiść są nieprzyjaciółmi religii. — V. Nieznajomość religii i obojętność względem niej. — VI. Przyczyny tej nieznajomości i obojętności. — VII. Zaniedbanie praktyk religijnych i źródła tegoż. — VIII. Brak zapału religijnego. — IX. Wezwanie do zachowania wiary i środki do jej odzyskania.


Opinie Klientów:

Dodaj swój komentarz:

Podaj wynik dodawania: 8 + 8= (zabezpieczenie antyspamowe)