piątek, 24 luty 2017 › Przejdź do portalu Sanctus.pl

     INTERNETOWA  KSIĘGARNIA   KATOLICKA   >> SANCTUS <<

Benedykt XVI (Joseph Ratzinger), Peter Seewald

Benedykt XVI. Ostatnie rozmowy - miękka oprawa

Cena: 2990

Niedostępny

W książce "Ostatnie rozmowy" papież emeryt mówi wprost o powodach swojej rezygnacji, o kluczowych momentach pontyfikatu, o konklawe i swoim następcy - Franciszku. Opowiada także o trudnych i kontrowersyjnych wydarzeniach, które miały miejsce, gdy zasiadał na Tronie Piotrowym, m.in. o aferze Vatileaks, podejmowanych reformach Kurii Rzymskiej i lobby gejowskim w Kościele. 

Benedykt XVI nigdy wcześniej nie mówił w sposób tak osobisty o swojej wierze, o współczesnych wyzwaniach wobec chrześcijaństwa i o przewidywanej przyszłości Kościoła. Jeden z największych teologów i myślicieli naszych czasów opowiada również o swojej rodzinie i innych drogich mu osobach, a także o ważnych chwilach w swojej biografii.

Po raz pierwszy w historii Kościoła papież podsumowuje swój pontyfikat po jego zakończeniu oraz szczerze odpowiada na pytania, które od kilku lat nurtują nie tylko dziennikarzy, ale i wielu katolików.

Współautorem książki jest Peter Seewald, autor wcześniejszych bestsellerowych książek-wywiadów: Bóg i światŚwiatłość świata

Owocem wielu wspólnych spotkań są odważne, szczere i w wielu momentach zaskakujące „Ostatnie rozmowy”.

Sensacyjna książka-testament Benedykta XVI ukaże się 8 września równocześnie w kilkudziesięciu krajach. Papież emeryt zapowiada, że to jego ostatni publiczny wywiad. Na razie tekst publikacji znają jedynie nieliczni.

„Zaskakująco odważna i szczera” – tak książkę ocenia polski wydawca. „Wzbudzi wiele dyskusji” – dodaje.

- Wiele poruszonych przez papieża kwestii daje odpowiedź na pytania nurtujące współczesnego człowieka. Peter Seewald zadaje je swojemu rozmówcy w naszym imieniu - mówi tłumacz polskiego wydania książki.


liczba stron: 312
oprawa: miękka
format: 140 X 200

Benedykt XVI, Peter Seewald

Recenzje:

Spis treści


PROLOG

CZĘŚĆ I. DZWONY RZYMU

Ciche dni w Mater Ecclesiae
Abdykacja
"Nie porzucam krzyża"

CZĘŚĆ II. HISTORIA SŁUGI

Dom rodzinny i dzieciństwo
Wojna
Student, wikary, docent
Żółtodziób i gwiazdor teologii
Sobór - marzenie i trauma
Profesor i biskup
Prefekt

CZĘŚĆ III. PAPIEŻ JEZUSA

I nagle... pontifex!!!
Aspekty pontyfikatu
Podróże i spotkania
Zaniedbania i problemy
Résumé

NOTA BIOGRAFICZNA


ANEKS


Kościół pogan nazywających się jeszcze chrześcijanami
Neopoganie i Kościół




Według zamieszczonych na łamach dziennika „Corriere della Sera” informacji watykanisty Luigi Accattoliego, książka jest swego rodzaju testamentem Benedykta XVI, który w ciągu 3,5 roku od swego ustąpienia wypowiadał się niewiele i nigdy tak otwarcie, jak czyni to obecnie, rozmawiając w cztery oczy z dziennikarzem. Odpowiada tam na bynajmniej niezdawkowe pytania na temat samego zrzeczenia się urzędu. Opowiada o swoim następcy, ale także o sobie samym, od okresu dziecięcego aż po niespełna 8 lat swego pontyfikatu.

Papież-senior ujawnia przygotowania do swej „abdykacji”, ale też mówi o osławionym „lobby gejowskim” w Watykanie, o „zaskoczeniu”, jakim był dlań wybór kard. Jorge Bergoglio na jego następcę i o wielu innych sprawach. Według Accattolego, są to bardzo poruszające wyznania i wspomnienia człowieka, który w przyszłym roku skończy 90 lat.


Powołując się na tekst książki włoski watykanista twierdzi, że swe ustąpienie z urzędu Benedykt XVI przygotowywał w gronie kilku najbliższych osób i był niespokojny na myśl o ewentualnym przecieku wiadomości na ten temat. Obawy te były uzasadnione, gdyż tak wielu podobnych wycieków wiadomości i tekstów, jak za jego pontyfikatu, nigdy do tego czasu w Watykanie nie było – podkreślił Accattoli. I uzasadnił wybór łaciny do zapowiedzi abdykacji, gdyż gdyby papież oznajmił swą decyzję po włosku, mógłby popełnić jakiś błąd w tym języku.


Papież-senior mówi też o wewnętrznych wątpliwościach, co do wpływu planowanej decyzji na przyszłość papiestwa. Jeszcze raz zaprzecza, jakoby wywierano nań jakieś naciski w tej sprawie. Wspomina, jak śledził w Castel Gandolfo transmisje telewizyjne w czasie konklawe, jak wpatrywał się w dymy znad Kaplicy Sykstyńskiej oraz jak zaskoczył go wybór kardynała Bergolio, gdyż on myślał o innych. Ale za niespodzianką była też „radość”, gdy zobaczył, jak nowy papież modli się i komunikuje z tłumami. W rozmowie z Seewaldem dzieli się swymi spostrzeżeniami na temat Franciszka jako człowieka i papieża, mówiąc przy tym otwarcie o tym, co go łączy i co różni z obecnym papieżem.


Książka zawiera też wspomnienia z dzieciństwa i dorastania Josepha Ratzingera w nazistowskich Niemczech, o odkryciu powołania kapłańskiego i o uwięzieniu w obozie amerykańskim koło Ulm pod koniec II wojny światowej.  Papież-senior mówi o swych osiągnięciach i rozczarowaniach, gdy chodzi o karierę uniwersytecką, o swych publikacjach, które uczyniły z niego „znawcę” Vaticanum II.


Benedykt XVI mówi też o silnej więzi, jaka łączyła go ze św. Janem Pawłem II, którego często prosił o zwolnienie z jego obowiązków. Papież-Polak zawsze jednak odmawiał, gdyż chciał go mieć przy sobie do końca. W książce znalazły się również rozważania na temat śmierci oraz wyznanie, że czuje się on słaby w jej obliczu i jak się do niej przygotowuje.


Ojciec Święty wspomina niedowierzanie, jakiego doświadczył na konklawe w 2005 roku, gdy zrozumiał, że to jego wybrano na następcę Świętego Piotra. I dodaje, że postanowił przyjąć imię nie Jan Paweł III, ale Benedykt XVI, łącząc swój pontyfikat z Benedyktem XV, który określił I wojnę światową jako „niepotrzebną rzeź”.


Według watykanisty, Joseph Ratzinger odrzuca w książce pogląd lub zarzut, jakoby był papieżem zbyt akademickim, skupionym na nauce i pisaniu. Nie zgadza się również z tymi, którzy uważają go za odnowiciela w dziedzinie liturgii. Wspomniał, że próbował zreformować Instytut Dzieł Religijnych (IOR), czyli Bank Watykański i przypomniał wydane przez siebie przepisy wymierzone w pranie brudnych pieniędzy. Opowiedział o walce z pedofilią i o trudnościach, na jakie napotykał jako papież, gdy występował przeciw „brudom w Kościele”.

Dodał, że wiedział o istnieniu „lobby gejowskiego” w Watykanie, złożonego z 4-5 osób i stwierdził, że zdołał uwolnić się od tej grupy władzy. Zaznaczył, że brakowało mu stanowczości w sprawowaniu rządów.


KAI/Corriere della Sera/Watykan

Klienci, którzy kupili ten produkt, kupili również:


Opinie Klientów:

Dodaj swój komentarz:

Podaj wynik dodawania: 1 + 5= (zabezpieczenie antyspamowe)