• Kategorie
  • Elio Guerriero - Świadek prawdy. Biografia Benedykta XVI

Brak towaru
59.90
Wpisz swój e-mail
Koszt przesyłki od 13.5
Odbiór osobisty (Częstochowa) 0
Kurier InPost 13.5
InPost Paczkomaty 24/7 13.5
Kurier InPost (Pobranie) 17.5
InPost Paczkomaty 24/7 (Pobranie) 17.5
Kurier DPD 18
Pocztex Kurier48 (Pobranie) 20
Pocztex Kurier48 20
Kurier DPD (Pobranie) 23
W magazynie podręcznym 0 szt.
Waga 1.118 kg

Ta książka to nie tylko pasjonująca biografia. To także wyczerpujący przewodnik po myśli i duchowości Josepha Ratzingera. 

Cudowne dziecko teologii, ekspert soborowy, „pancerny kardynał”, papież-intelektualista, obrońca ortodoksji, „skromny pracownik winnicy Pańskiej”. Obraz życia Josepha Ratzingera, budowany na doniesieniach medialnych, rysuje się jako nieprzerwane pasmo sukcesów zwieńczone objęciem najważniejszego urzędu w Kościele katolickim. Tymczasem prawda jest o wiele ciekawsza.

 
Książka odsłania źródła jego często niezrozumianych decyzji – najpierw tych, które podejmował jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kontynuującej tradycję Świętej Inkwizycji, i w końcu jako papież. Pokazuje Ratzingera w najbardziej kluczowych momentach, takich jak konflikty z uczestnikami soboru, stłumienie rewolty teologów przeciwko Janowi Pawłowi II, próby uporania się z pedofilią i skandalami finansowymi, wyciągnięcie ręki do lefebrystów czy pierwsza od sześciuset lat abdykacja z tronu Piotrowego.
 
Ten niezwykle bogaty obraz jednej z najważniejszych postaci Kościoła ostatnich dziesięcioleci to monografia pewnej epoki – epoki Ratzingera.
 
Teolog i historyk Elio Guerriero poznał Josepha Ratzingera w latach osiemdziesiątych XX wieku. Od wielu lat pozostaje w regularnym kontakcie z emerytowanym papieżem.
 
Fragment wywiadu Elio Guerriero z emerytowanym papieżem:
 
Elio Guerriero: Wasza Świątobliwość, odwiedzając po raz ostatni Niemcy, w 2011 roku, powiedziałeś: "Bogu nie można odmawiać". A ponadto "Gdzie jest Bóg, tam jest przyszłość". Czy nie było Tobie przykro rezygnować w Roku Wiary?
 
Benedykt XVI: Oczywiście zależało mi, aby zakończyć Rok Wiary i napisać encyklikę o wierze, która miała być finalizacją procesu rozpoczętego wraz z encykliką "Deus caritas est". Jak mówi Dante, miłość, która porusza słońce i inne gwiazdy, popycha nas, prowadzi nas ku obecności Boga, która daje nam nadzieję i przyszłość. W sytuacji kryzysowej najlepszą postawą jest stanięcie przed Bogiem z pragnieniem odzyskania wiary, aby móc iść dalej w pielgrzymce życia. Pan ze swej strony z radością przyjmuje nasze pragnienie, aby dać nam światło, które prowadzi nas w pielgrzymce życia. Jest to doświadczenie świętych, św. Jana od Krzyża i św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Jednakże w roku 2013, było wiele zobowiązań, których jak sądziłem nie mogłem dobrze wypełnić.

Elio Guerriero: Nie wiem, czy także Wasza Świątobliwość widział zdjęcie zrobione przez korespondenta BBC, w dniu Twojej rezygnacji, na którym ujęto kopułę bazyliki świętego Piotra, w którą uderzył piorun (papież Benedykt kiwnął głową, że je widział). Wielu osobom obraz ten podsunął myśl o upadku lub nawet końcu świata. Teraz jednak chciałbym powiedzieć: oni oczekiwano opłakiwania człowieka przegranego, który doznał porażki w historii, ale widzę tutaj człowieka spokojnego i ufnego.
 
Benedykt XVI:  Całkowicie się zgadzam. Powinienem być naprawdę bardzo zaniepokojony, gdybym nie był przekonany, jak powiedziałem na początku mojego pontyfikatu, że jestem prostym i skromnym pracownikiem w winnicy Pańskiej. Od początku byłem świadomy moich ograniczeń i przyjąłem wybór, tak jak zawsze starałem się czynić w moim życiu, w duchu posłuszeństwa. Potem były mniejsze lub większe trudności pontyfikatu, ale było też wiele łask. Zdawałem sobie sprawę, że wszystko, co powinienem był uczynić, nie mogę zrobić sam i byłem niemal zmuszony złożyć siebie w ręce Boga, zaufać Jezusowi, z Którym, w miarę jak pisałam o Nim książkę, czułem się związany przyjaźnią starą i coraz głębszą. Była też Matka Boża, matka nadziei, która była pewnym wsparciem w trudnościach i której bliskość odczułem coraz bardziej odmawiając Święty Różaniec oraz nawiedzając sanktuaria maryjne. Byli też wreszcie święci, moi towarzysze podróży życiowej: św. Augustyn i Bonawentura, moi mistrzowie duchowi, ale także Benedykt którego motto "Niczego nie przedkładać nad Chrystusa" stało się coraz bardziej bliskie oraz św. Franciszek, Biedaczyna z Asyżu, pierwszy, który sobie uświadomił, że świat jest zwierciadłem stwórczej miłości Boga, od którego pochodzimy i ku któremu zdążamy.
Liczba stron 584
Format 15,6 x 23,2 cm
Oprawa twarda
 
Nie ma jeszcze komentarzy ani ocen dla tego produktu.