• Kategorie
  • Matka Teresa z Kalkuty - Pójdź, bądź moim światłem

Prywatne pisma „Świętej z Kalkuty”

Brak towaru
39.90
Wpisz swój e-mail
Cena przesyłki 13.5
Odbiór osobisty (Częstochowa) 0
Kurier InPost 13.5
InPost Paczkomaty 24/7 13.5
Kurier InPost (Pobranie) 17.5
InPost Paczkomaty 24/7 (Pobranie) 17.5
Kurier DPD 18
Pocztex Kurier48 (Pobranie) 20
Pocztex Kurier48 20
Kurier DPD (Pobranie) 23
W magazynie podręcznym 0 szt.
Waga 0.853 kg

Matka Teresa z Kalkuty, niestrudzenie niosąca pomoc najuboższym i zapomnianym, uśmiechnięta, z przekonaniem mówiąca o Bogu - taki obraz „świętej z Kalkuty” wyłania się  z tysiąca zdjęć, filmów i książek.

„Pójdź, bądź moim światłem” to niezwykła opowieść o życiu Matki Teresy, opracowana przez Briana Kolodiejchuka, postulatora jej procesu beatyfikacyjnego, na podstawie nieznanych dotąd listów świętej. Wciągająca narracja odsłania wstrząsającą prawdę o jej duchowym życiu, „straszliwej ciemności”, w której była pogrążona przez 50 lat.

„Jeśli kiedykolwiek będę Świętą - na pewno będę świętą od »ciemności«. Będę ciągle nieobecna w Niebie - aby zapalać światło tych, którzy są w ciemności na ziemi” - pisała Matka Teresa. „Ciemność jest taka, że naprawdę nic nie widzę - ani umysłem, ani rozumem. - Miejsce Boga w mojej duszy jest puste. - Nie ma we mnie Boga”.

Seria: Świadkowie


Wyróżnienie Feniks 2009 w kategorii "autor zagraniczny"
Uzasadnienie: za wyjątkowy przykład szczerości w ujawnianiu osobistych relacji z Bogiem. Praca, będąc świadectwem o tym, że Stwórca nie zawsze podąża tropem ludzkich rachunków i nadziei, odsłania przejmujące znaki trudnej wierności i współpracy z łaską.


Zobacz wszystkie książki z serii Świadkowie 

„Wkrótce ukaże się jedna z najbardziej wstrząsających książek, jakie zdarzyło mi się czytać. (...) Powiedzieć, że te listy porażają - to mało”. 
„Dzięki swoim zapiskom Matka Teresa może stać się patronką tysięcy chrześcijan, (...) którzy mimo szczerych chęci męczą się na modlitwie, nie przeżywają uniesień, (...) mają wątpliwości,  przecież ktoś, kto ma wątpliwości, nie może być święty”.

Szymon Hołownia


„Intymny, klarowny wgląd w emocje i duszę jednej z najbardziej czczonych postaci religijnych XX wieku”.

„Relevant Magazine”


„Te listy powinny przemawiać do ludzi czasów, w których wysławiane jest zwątpienie w Boga [...]. Jeżeli ona mogła wątpić, ale w dalszym ciągu wierzyć, to dała wiernym zezwolenie na chwilowe zwątpienie, a niewierzącym - na wiarę”.

 

„Independent”


Fragment:

Przedmowa do książki


 

Szeroka publiczność interesowała się Matką Teresą i jej dziełem od dziesięcioleci. Uwaga świata skupiająca się na niej za życia, a zwłaszcza w chwili jej śmierci w wieku osiemdziesięciu siedmiu lat, każe postawić pytanie: w czym tkwiło źródło jej siły przyciągania, której uległo tak wielu ludzi? Ona sama z pewnością wolałaby pozostać niezauważona. Uważała, że jest tylko „ołówkiem w ręku Boga” i była przekonana, że Bóg używa jej „nicości”, by ukazać swą wielkość. Nigdy nie przypisywała sobie własnych osiągnięć i zawsze starała się kierować uwagę, jaką skupiała, ku Bogu i ku „Jego dziełu” wśród najuboższych z ubogich. Jednakże Boża Opatrzność nie zamierzała pozostawić jej niezauważoną. Wyznawcy wszystkich religii, ludzie z najrozmaitszych środowisk dostrzegali jej bezinteresowną miłość i współczucie dla ubogich; podziwiali jej prostotę i autentyczność. Pociągała ich promieniejąca od niej radość i pokój. Równocześnie wszyscy, którzy choć raz ją spotkali, odnosili wrażenie, że za jej przenikliwym spojrzeniem kryje się coś więcej.

Matka Teresa nie mogła ukryć swej pracy wśród ubogich, ale udawało się jej - i to zdumiewająco dobrze - utrzymywać w ukryciu najgłębsze aspekty własnej relacji z Bogiem. Postanowiła trzymać te tajemnice miłości z dala od oczu śmiertelników. Jedynymi, którzy mieli jakieś pojęcie o duchowym bogactwie jej życia wewnętrznego, byli nieżyjący już arcybiskup Kalkuty Ferdinand Périer oraz kilku księży - a nawet ich nieustannie błagała, by zniszczyli wszystkie jej listy dotyczące tego tematu. Nalegała na to tak stanowczo, ponieważ miała głęboki szacunek dla Boga i dla tego, czego Bóg w niej i przez nią dokonywał. Dziś w jej dyskrecji widzimy świadec­two tego, jak pokorna i delikatna była w swej miłości.

Zrządzeniem Opatrzności kierownicy duchowi Matki Teresy zachowali część jej korespondencji, toteż kiedy podczas procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego zbierano świadectwa i dokumenty, odsłoniły się zakryte dotąd nawet przed wzrokiem najbliższych współpracowników niezwykłe dzieje jej intymnej relacji z Jezusem. W przeciwieństwie do jej „zwyczajności”, zwierzenia Matki Teresy ukazują nieznaną przedtem głębię świętości i z pewnością mogą sprawić, że zostanie uznana za jedną z największych mistyczek Kościoła.

Liczba stron 544
Format 144 x 205
Oprawa twarda
Nie ma jeszcze komentarzy ani ocen dla tego produktu.